Haul: Rossmann & Carrefour


Hello Beauties! :) 

Dziś przybywam z małym haulem. Dziwnym trafem ostatnio wiele rzeczy mi sie pokończyło dlatego postanowiłam uzupełnić zapasy o rzeczy sprawdzone, oraz zachwalane przez niektóre z Was. 

Bez gadania jedziemy: 


Nivea Invisible do rzeczy białych i czarnych w kulce.

Wcześniej używałam antyperspirantów w sprayu. Szczerze powiedziawszy byłam zadowolona, jednak ostatnimi czasy coś zaczęły one szwankować. Nie wiem czy ja zaczęłam sie bardziej pocić (?!) ale już nie odczuwam tak długotrwałej świeżości jak na początku stosowania specyfików w sprayu. Czytałam dużo pozytywnych opinii na temat tego produktu wiec mam nadzieje, ze sie nie zawiodę ;)

Cena: 7,99 na promocji w Carrefourze



Garnier Essentials nawilżające mleczko do demakijażu z ochronnym ekstraktem z róży.

Skończył sie mój ulubiony krem do demakijażu z Marrionaud. Na szybko potrzebowałam czegoś co usuwa dokładnie makijaż wodoodporny. Mam w domu micele z L'oreal ale niestety nie radzą sobie one nawet z cieniami (?!) dlatego szukałam, szukałam i postanowiłam zakupić to mleczko. Jestem juz w fazie testów i muszę Wam powiedzieć, ze zmyć zmywa ale czasami wydaje mi sie, ze mam przez niego podrażnione oczy. Zazwyczaj jak zmywam brokat, albo mocniejsza kreskę. Staram sie jakoś ekstremalnie nie trzeć tych oczu, a mimo to dolna powieka po demakijażu jest zmasakrowana! Moze macie cos sprawdzonego i skutecznego do zmywania wodoodpornego eyelinera przede wszystkim? Tylko nie osławiony micel z Garniera, próbowałam i nie radzi sobie z moimi malunkami :/ dobrze, ze siostra używa to spróbowałam, bo jak miałabym wywalić 18 zł to było by mi baaaaardzo szkoda ;)

Cena: 11,99 Rossmann 


Joanna, odżywka w sprayu keratyna.

Mamy jesień, ubieramy na siebie kurtki i cieplejsze swetry. Przy takiej garderobie moje włosy mega sie elektryzują. Rok temu używałam odzywki z Joanny ale z jedwabiem. Tym razem postanowiłam wypróbować tę. No nic zobaczymy jak sobie poradzi z moimi niesfornymi kosmykami. 

Cena: ok 7 zł Carrefour 


Rexona men dry.

Przy okazji mąż sięgnął po swój ulubiony antyperspirant. Stosuje go odkąd pamiętam i ciągle do niego wraca. Szkoda, ze damskie wersje sie popsuły :/

Cena:  ok 11 zł Biedronka


Bio Oil. 

Tego olejku chyba wybitnie przedstawiać nie muszę. Jeżeli już wiecie, bądź nie jestem w 7 miesiącu ciąży. Niestety mój biust znacznie sie powiększył, niby powinnam sie cieszyć ale nie wygląda on teraz apetycznie. Tak wiec piersi mam mega zorane  przez rozstępy mimo iż namiętne smarowałam je rożnymi specyfikami. Postanowiłam sięgnąć po cos mocniejszego. Czytałam kilka opinii i ponoć widać rezultaty w rozjaśnieniu powstałych blizn i zapobiega powstawaniu nowych rozstępów. Jestem w fazie testów iiii czy widzę różnice? Sama nie wiem. Podejrzewam, ze będę mogła sie wypowiedzieć po zużyciu buteleczki tak wiec stay tuned! Recenzja na pewno będzie ;)

Cena: 37,90 w aptece jednak teraz jest na promocji za 27,99 w super pharm






Szampon oraz odżywka Garnier Ultra Doux awokado i masło karite.

Tego chyba tez nie muszę przedstawiać. Osławione duo z Garniera. Kiedyś używałam szamponu i byłam pod wrażeniem. Włosy po nim były sypkie idealnie sie rozczesywały. Bardzo pozytywnie wpłynął na stan mojej czupryny. Używam i jestem zwolenniczka szamponów z balea. ŻADEN szampon, którego używałam wcześniej nie radził sobie z moimi mega przetłuszczającymi sie włosami. Jednak te z Balea okazały sie strzałem w dziesiątkę. Myje włosy co 3 dni, jeżeli siedzę w domu to nawet co 4. Zakup kosmetyków z Garnier uwarunkowany jest tym, aby włosy zbytnio nie przyzwyczaiły sie do jednego rodzaju szamponu. A ze to duo ma wiele pozytywnych opinii z przyjemnością po nie sięgnęłam;) cos musi byc w fenomenie tych produktów bo nigdzie nie mogłam dostać odzywki! Wszędzie pułki świeciły pustkami. Znalazłam ja dopiero w Rossmannie na Zakopiance - cudem! 

Cena: szampon 6,99 odżywka 7,99 obydwa produkty kupione na promocji w Rossmannie 




Duo adhesive INGLOT - klej do rzęs

Moj ulubieniec, KWC wśród klejów do rzęs:) kupuje go zawsze jak sie poprzednik skończy. To juz moje ente opakowanie i zapewne nie ostatnie ;)

Cena: kosztuje cos koło 20 zł chyba. Nie jestem pewna bo ja biorę go na zniżkę od koleżanki :P 




Pilot do aparatu.

Selfie wersja hard. Wszystkie zdjęcia, które wrzucam na bloga robię sobie sama. Aparat stoi na statywie, mam ustawiony podgląd i za pomocą tego cuda pstrykam fotki. Bardzo fajna sprawa, wiec polecam! Niestety moj wcześniejszy zakończył swój żywot. Prawdopodobnie ma jakaś żywotność tak jak spust migawki w aparacie. Wcześniejsza wersje miałam na kabelku. Ten jest bezprzewodowy i działa chyba nawet na odległość 2m. 

Cena: Swój dorwałam za 10 zł. Z tego co wiem na Allegro chodzą w podobnych cenach ;)




Carmex wersja truskawkowa.

Kończy mi sie balsam z Neutrogeny, a potrzebowałam mieć cos zeby sobie leżało w samochodzie. Nie raz podczas spontanicznych wypadów zapominam zabrać, a zazwyczaj wtedy jest mi najbardziej potrzebny. Dlatego Neutrogena ląduje a aucie a Carmex przy łóżku :) 

Cena: 6,45 zł bądź cos koło tego na promocji w Tesco 




Alterra, mydło w kostce o zapachu pomarańczy. 

Pewnie uznacie mnie za głupola, ale kupiłam je z myślą o myciu beauty blendera. Do rąk używam raczej mydeł w płynie. Jednak muszę Wam powiedzieć, ze te w kostce idealnie dopierają bb. Żadne szampony czy specyfiki stricte dedykowane do "pielęgnacji" gąbeczki nie radziły siebie z zabrudzeniami jak zwykle mydła. 

Cena: 1,99 Rossmann




Cien, krem nawilżający na dzień i na noc. 

Szukałam jakiegoś fajnego i niedrogiego kremu na dzien. Znalazłam w internecie kilka opinii o lidlowskim kremie. Postanowiłam zaryzykować, zobaczymy co wyjdzie z Naszej znajomości ;) 

Cena: 8,99 Lidl




Lakier do włosów Taft Power.

Moj ulubiony lakier, odkad pamietam. Zawsze sięgam po wersje czerwona. Za każdym razem gdy sie konczy wracam do niego. Towarzyszy mi od zawsze i tak zostanie. 

Cena: cos ok 12 zł z tego co pamietam albo nawet mniej na promocji w Carrefourze


Szampon babydream. 

Moj bestseller wśród szamponów do mycia pędzli. Tani, dokładnie domywa pędzle z wszelkich zanieczyszczeń. Radzi sobie również z cięższymi kosmetykami typu korektor czy podkład. Rzadko używam pędzli do nakładania podkładu jednak jeżeli sie zdarzy to nie mam problemów z domyciem. Tak wiec jest to któreś z kolei opakowanie i na pewno nie ostatnie. 

Cena: 5,99 Rossmann jednak czasami można dorwać w fajnej promocji ;) 


To by było na tyle. Znacie te produkty? Używacie? Jesteście zadowolone czy może wręcz przeciwnie? 

Pozdrawiam 
Sabina

30 komentarzy:

  1. Nie lubię tej wersji carmexu ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei nie nawidze wersji sloiczkowych balsamów :D

      Usuń
  2. super ! już wiem jaki będzie mój kolejny zakup :)


    Zapraszam również do mnie, drugie życie mojego bloga, z tej
    okazji rozdanie z nivea ♥
    http://sandi-beauty-lifestyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Sporo tego, poszalałaś :-) Taki pilocik też by mi się przydał :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Klej duo jest najlepszym klejem jaki znam, karmex tez lubie ale nie zaczesto-niestety wysusza usta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez zauważyłam ze lubi wyduszać ;/ wcześniej nie miałam z nim takich przepraw -.-

      Usuń
  5. Pstrykacz do aparatu - muszę się rozejrzeć! Nigdy się za tym nie oglądałam, tylko ćwiczę ręke, która staje się coraz dłuższa xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojj uwierz niesamowita wygoda i nie wyobrażam sobie robienie Zdj bez pilota :D poprzedni miałam ponad rok ale jego żywot dobiegł końca ;D

      Usuń
  6. Lubię kulki Nivei, są skuteczne, ale niestety dłuższe stosowanie powoduje u mnie podrażnienie i wysuszenie skóry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie ja jeszcze nie miałam jakis przykrych doświadczeń z antyperspirantach wiec mam nadzieje, ze tak zostanie ;)

      Usuń
  7. odżywkę z Garniera uwielbiam, a bez Duo nie idę na żadną sesje! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I mnie duo towarzyszy każdego dnia ;)

      Usuń
  8. Pilot do aparatu mi się wręcz marzy :) Nie musiałabym być uzależniona od innych :) Lakiery Taft używam bardzo , bardzo rzadko, ale na chwilę obecną nie znam lepszych :)

    Dziękuję za dołączenie do grona moich obserwatorów, również obserwuję ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie zrealizuj marzenie bo to koszt jednego tuszu do rzęs ;P

      Usuń
  9. A bielenda dwufaza do oczu? Spróbuj ta zielona jest super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałam ale drażni mnie ten tłusty film. Tak samo przez kilka dobrych lat używałam dwufazowki z Ziaji, dlatego teraz szukam jakis mleczek :)

      Usuń
  10. bardzo lubię tę serię z garniera do włosów :) jeśli chodzi o carmex to gości już u mnie od wielu lat, a bio oil jeszcze nie próbowałam, ale czaję się od dłuższego czas więc mam nadzieję, że niedługo go dopadnę i ściągnę do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie myślałam, ze ten bio oil jest większy gabarytowo, a to takie maleństwo ;D mam nadzieje, ze rowniez bd zadowolona z garniera :)

      Usuń
  11. Fajne zakupy,dezodorant miałam już sporo czasu temu i pamiętam,że nawet ok był,Bio Oil kocha moja mama,czasem jej go podkradam i jest rewelacyjny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczymy czy go polubie i czy zadziala :)

      Usuń
  12. Również myję pędzle Babydreamem :) Carmex bardzo lubię, chociaż smak mi przeszkadza :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tani i sie sprawdza więc ciągle wracam do niego. Carmexu dawno nie uzywalam ale teraz podczas przeziebienia uratowal mi usta :)

      Usuń
  13. O kremie z Lidla nawet w Metrze czytałam, że ma lepszy skład i działanie niż kremy po 100 zł. Sama się musze po niego wybrać. Co do tego pilota bo tez mnie kusi jest uniwersalny? Działa z kompaktami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiem tak szczerze powiedziawszy. Będe musiala to sprawdzic i dam znac :)

      Usuń
  14. Oba szampony, odżywkę, klej do rzęs i Carmex również bardzo lubię i się u mnie sprawdza - dobrze, że jest ta blogosfera, dzięki której możemy poznać takie perełki :)
    W wolnej chwili zapraszam do siebie, będzie mi bardzo miło :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby nie blogosfera, pewnie nie wiedziałabym o istnieniu połowy fajnych kosmetyków :))

      Usuń

Dziękuję Wam za każdy komentarz, sprawia mi to wielką radość.
Chętnie zajrzę do każdego, kto pozostawi po sobie ślad np w postaci komentarza:) Na pytania staram się odpowiadać pod tym samym postem:)